…by MIŁOŚĆ odnieść światu…

Utworzono: środa, 05, listopad 2014 07:20
Opublikowano: środa, 05, listopad 2014 07:43
wyszki_fj
Odsłony: 1378

adopcja na odległośćTradycją naszej działalności samorządowej jest już organizowanie spotkań misyjnych, na których gościmy siostry misjonarki ze Zgromadzenia Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny. Każdego roku mamy możliwość spotkać się z tymi, którzy swoje życie i pracę ukierunkowali na najważniejsze i największe przykazanie – przykazanie miłości. Siostry dzielą się z nami swoimi doświadczeniami, zdobytymi w misyjnej posłudze wśród ludów Afryki. Dzięki nim wiemy, jak żyją tam nasi rówieśnicy i ich rodziny. Mamy też wiedzę o tym, jakie potrzeby i oczekiwania mają wobec misjonarzy i świata cywilizowanego dzieci Kenii, Zambii i Tanzanii.

Bardzo cieszymy się, że możemy, jako społeczność szkolna, pośrednio również brać udział w misyjnej działalności poprzez akcję "Adopcja na odległość”. Wiemy, że w ten sposób dzielimy się z najbiedniejszymi tym, co mamy, a przede wszystkim sercem i miłością.

To dzięki nam dwoje afrykańskich dzieci: Doren i Dunkan może kontynuować naukę, która bez wątpienia zapewni im lepszą przyszłość na Czarnym Lądzie. W ten też sposób wypełniamy najważniejsze przykazanie boże i odpowiadamy na wezwanie naszego patrona- Świętego Jana Pawła II, który wielokrotnie w swoich naukach i przesłaniach wzywał do miłości bliźniego.

Janie Pawle II – odnosimy miłość światu!

Dnia 24.10.2014r. odbyliśmy w naszej szkole spotkania misyjne – małe rekolekcje miłości – z udziałem s. Dawidy oraz świeckiego misjonarza-wolontariusza Jacka Szewczyka. Nasi goście w interesujący sposób przybliżali nam po raz kolejny problemy Czarnego Lądu i misjonarzy tam pełniących posługę w duchu miłości i służby bliźniemu.

Tegoroczne spotkania misyjne, jak też każde wcześniejsze, wywarły na wszystkich uczestnikach: dzieciach, młodzieży i dorosłych wielkie, niezatarte wrażenie. W wielu sercach zrodziło się pragnienie czynienia dobra, niesienia pomocy potrzebującym i dzielenia się tym, co sami posiadamy. W takim duchu czynienia miłości złożyliśmy symboliczne ofiary do puszek misyjnych oraz przekazaliśmy liczne dary materialne potrzebującym braciom w Afryce.

Pragniemy także podzielić się naszymi refleksjami, przemyśleniami i wrażeniami po spotkaniu.

a to nam w sercach i pamięci zostało….

Kacper kl. Ia SP: "Zrozumiałem, że Murzynki są bardzo biedne."

Michał kl. Ia SP: "Zadziwiła mnie historia, jak Pan Jezus rzucał ziarenka, z których jedne wyrosły, inne nie.”

Ksawery kl. Ia SP: "Zasmuciło mnie, że dzieci tam nie mają śniegu i muszą zjeżdżać po piasku.”

Magda kl. III SP: "Trzeba pamiętać o tych, którzy są w potrzebie i trzeba się z nimi dzielić. Nieważne, jak ktoś wygląda, liczy się dobre serce. Ważne jest byśmy zawsze mieli czerwone serce.”

Iza kl. III SP: "Każdy może zostać misjonarzem.”

Ola kl. III SP: "W Afryce ludzie mają mało wody i pożywienia, są biedni, ale dużo się śmieją i zawsze są radośni.”

Bartek kl. III SP: "Współczuję dzieciom, które nie mają zabawek, robią je sobie same, potrafią się jednak dzielić i bawić jedną zabawką np. papierową piłką.”

Emilia i Klaudia kl. IIIb: "Tego rodzaju spotkania przynajmniej na jakiś czas sprawiają, że w gimnazjum stajemy się bardziej wyczuleni na innych ludzi i odczuwamy potrzebę pomagania chociażby naszym koleżankom i kolegom. Jesteśmy lepsi i okazujemy to innym. Widzimy, że możemy być misjonarzami i wolontariuszami we własnym środowisku.

Iza kl. IIIa: "Jako przewodnicząca SU bardzo się cieszę, że udało się nam zorganizować gimnazjum    spotkanie misyjne. Odczuwam wewnętrzną satysfakcję z osobistego zaangażowania w akcję ,,Adopcja na odległość”, która od lat prowadzona jest  przez naszą szkołę. Uważam, że to wielkie i szlachetne dzieło, że przyniesie nam wymierne owoce w przyszłości, że zawsze /nawet już w dorosłym życiu/ będziemy gotowi do niesienia pomoc naszym bliźnim.”

Uczniowie klas II gimnazjum mieli również niepowtarzalną okazję klasowych spotkań z wolontariuszem, który w niezwykle ciekawy i barwny sposób przekazał im cenne informacje na temat pracy w wolontariacie oraz podzielił się własnymi życiowymi doświadczeniami z tej dziedziny.

Po tej żywej lekcji miłości niemalże wszyscy zrozumieli, jak ważny jest drugi człowiek w naszym życiu i możliwość dzielenia się z nim zwykłą ludzką życzliwością, uśmiechem i codzienną radością.

                                                                                         Opiekun SU – Maria Porucznik

Zaparaszamy do fotogalerii - link